sobota, 8 grudnia 2018

upadek

rzucone kule słów
szybkostrzelnych
zbieram z podłogi
gołymi palcami
raniąc kolana
to tylko nauka
tak boli
stygnącym piętnem
z rozsypanego popiołu
przestrzeń uciekła
drutując płuca
ołowiem
to nic
to tylko noc
zabija światło

Victor Bauer 
(www.victorbauer.com)

piątek, 7 grudnia 2018

Plątanina

Wtapiam się - tak niedorośle - w tezy na mój temat. Które są niewystarczające zupełnie, bo wysnuwane na podstawie ubrań jakie zakładam każdego dnia. Cukierkowych, uśmiechniętych i pustych w prawdę. Nikt nie chce stanąć w obliczu jakie mam, bo wygodniej jest kiedy idzie się po białym puchatym dywanie, bez zimna podłogi lub węgli rozpalonych co parzą stopy. Więc gram. Niezbyt umiejętnie ale i tak wszyscy słyszą muzykę. Moich paranoi ubranych w piękne słowa i uśmiech. Co kaleczą duszę tak mocno, że jest jak postrzępiona wiatrem chorągiew zatknięta kiedyś na szczycie a teraz zepchnięta w otchłań głęboką tych warstw, gdzie nikomu nie chce się chodzić.
Skulona przy ścianie trwam - bo podobno potrafię.
I przychodzą by się karmić tak jakbym potrafiła ten chleb upiec, o który proszą. Więc daję na ile mogę. Kurczę się coraz bardziej i znów patrzę w drżące ciało nadziei - niepewne swego istnienia ale nie do zabicia. Zaraża mnie i od nowa pasie pustostany w głowie głupim sercem, które zupełnie pozbawione rozsądku garnie się by czuć. Pomimo wszystko. Pomimo, że tyle razy było myszą złapaną w tą łapkę co mocno zatrzasnęła w pół tchnienie ostatniego jeszcze oddechu miłości co już dawno przebrzmiał ale jeszcze trzymany za skraj sukienki nie wyrwał się ostatecznie. A potem sypie się jak pył ze spalonego zdjęcia. I znów gotowe powoli jest na kolejny policzek.
Następny poranek - zaciemniony bez gwiazd, bo ktoś zdmuchnął świece więc przestały dawać światło. Szukam...
szukam znowu szczęścia co jest jak te okruchy pozostałe z ciasta drożdżowego na święta - już czerstwe odrobinę - co się je strąca nieuwagą ze stołu a one spadają na podłogę jakby się chciały uczepić czegoś, by nie zginąć zupełnie.
Oddycham. I chcę wierzyć...
ale tak naprawdę płaczę, popadam w fobię i kroję serce do krwi.
Nie zawsze wszystko potrafię powiedzieć, bo sztywny gorset trzyma drutami żeber rozgorączkowane czucie - zamknięte. Czasami próbuję udawać, że mnie nie ma i wtedy duszę się jakbym nie umiała pływać i woda zalewa mi oczy kryształami soli rzeźbiącymi skórę i zamykam się na cztery spusty w klatce bez okien, gdzie są tylko myśli bez klamek. Otaczają mnie i sprawiają, że gubię drogę bez latarni morskiej na brzegu co wyznacza kres.
Mam. Skrzydła i kulę u nogi. Te wzloty i upadki co sprawiają, że strach jest.
Bo nie wiem wcale. Nie mam pewności żadnej.
Czy to wystarczy, by mnie kochać...

Vincente Romero Redondo
(https://pl.pinterest.com/pin/289426713536010466/)

czwartek, 6 grudnia 2018

niezauważalna

po wczorajszym dotyku
miejsce
dziś oddycha
pustką
a ja 
przeciekam przez palce
jestem 
lub mnie nie ma
przytulona ścianą
zgaszona w cieniu
dnia
niedopatrzeniem 
najważniejszych oczu
zasnę
w końcu


Trudy Good
(https://pl.pinterest.com/pin/444167581984983030/)

niedziela, 2 grudnia 2018

paradoksy

nie zamykaj drzwi
nie szukaj słów
które dadzą powód
by zniknąć
i zostanę znów
w pustych ramionach wieczoru
szukając śladów
twojego istnienia
to defekt we mnie
odtrącam 
gdy mój świat pęka
w czterech ścianach duszy
zamknięta umieram
nie odchodź
bo kiedy krwawię
potrzebny jesteś
najbardziej

Maria Magdalena Oosthuizen
(https://pl.pinterest.com/pin/17240411059599829/)

wspomnienie

maków wiązanka
wiotkich
w środku zimy
mojego ciała
delikatnością zniewala
topiąc lód
w duszy
czuję zapach
krochmalu
mankietowej sztywności
twojej koszuli
to tylko sen
a jednak
wyschły łzy
pióro anioła zaplątane 
na pościeli
byłeś jednak
bliżej
niż to możliwe

Tomasz Alen Kopera
(https://pl.pinterest.com/pin/535224736943933200/)

upadła

złudzenie życia
przeraża nietrwałością
uciekam
wciąż od siebie
ale nie da się
nie widzieć w lustrze
pustych oczu
skąpanych winą 
zwinięta w embrion
udaję
że wcale mnie nie ma
choć każdego dnia
rozdzieram rękami krzyk
namiastki bytu
i spadam w próżnię
udając
że coś mogę
tłukąc serce
jak talerz
by już nie kochało
krzywdą
odejdź
póki możesz
bo wypalę ci piętno
jak pozostałym

Spartaco Lombardo
(https://pl.pinterest.com/pin/551409548110581685/)

nieumiejętna

mój anioł
zamknął oczy
a ja czytam bajkę
o dziewczynce z zapałkami
kolejny raz
szepczę modlitwę
ale żaden bóg
nie słucha
bo dla potępionych matek
nie ma snu
jest tylko
rozorana dusza
piecze bólem tak
bez znaczenia
jutro znów 
będę uczyć się na błędach
za które zapłacą inni
a dziś
na palcach
przemierzam bosymi stopami
rozżarzone węgle
piekła
gdzie pęknięte serce
kaleczy duszę
słowami bez pokrycia
niektóre historie
nie kończą się dobrze

Ewa Switała
(https://pl.pinterest.com/pin/527202700122556542/)

sobota, 1 grudnia 2018

skłamana

jestem
jak kwiatek
w butonierce
choć najbardziej pasuję
do serca
wiem
nie wystarczam
bo jestem tylko
z moją wiarą
w ciebie
nic więcej
nie mogę ci dać
bo i tak
nie przyjmiesz
mnie całej

Spartaco Lombardo
(https://pl.pinterest.com/pin/820499625837700410/)

za późno na łzy

możesz wszystko
strąć mnie
z tego urwiska
weź gumkę
i wymaż
 swój błąd
od stworzenia
nikt nie zauważy
prócz mnie
która
z ulgą przestanę
być
wdepcz mnie
w nieistnienie
bez oddechu
niech nie niosę
swoimi krokami
świata innym
nieumiejętnie tak
porozbijane marzenia
zbieram z okruchów
wspomnień
za późno 
na sklejanie
tylko sól
kamienieje
w oczach
nie zmienia to
nic

Spartaco Lombardo
(https://pl.pinterest.com/pin/379428337329776649/)

poniedziałek, 26 listopada 2018

Krok trzeci - nie słyszę, nie widzę, nie mówię

nie mów 
że jestem
jak głaz
bo milczę
nie mów
że mój brud
szkodzi ci
na oczy
niewygodą
bo uwiera
w środku
czystego dnia
nie nosisz blizn
wstydu
w sobie
udajesz że zło
nie istnieje
a za twoją ścianą
w mieszkaniu
bez okien
każdej nocy
nikt
zasłania kotarą
ocean strachu
przybity krzyżem
rękami najbliższymi

Mahnoor Shah
(https://pl.pinterest.com/pin/454933999856210583/)

sobota, 24 listopada 2018

błyskotka

kiedy jestem
niepotrzebna
każdemu
dotyka mnie
z bliska
prawda moich oczu
pustych
w gwiazdy 
zapalone obecnością
i kulę się w sobie
szukając 
dobrego słowa
które komuś
wypadło z kieszeni
przypadkiem
to nic 
że nie dla mnie
zagrzeję
może palce

Mahnoor Shah
(https://pl.pinterest.com/pin/192740059038708191/)