wtorek, 2 czerwca 2020

rozsypane

i czasem patrzę
jak życie
przesypuje się
piaskiem
między moimi palcami
które są
nieszczelne zbyt
by go dotknąć
zamykam oczy
ale nie potrafię
znikać

Fot. Trini Schultz
https://scene360.com/art/55279/humans-vs-nature/

poniedziałek, 1 czerwca 2020

niemożliwe

na styku ust
i snu
poczułam twój oddech
kropla wilgoci
dotknęła 
mojej duszy
zakochałam się
mocniej jeszcze

Wiliam Oxer
https://afadedromantic.files.wordpress.com/2020/05/art-by-william-oxer.jpg

wtorek, 26 maja 2020

symbioza

zatracam granice
pomiędzy światami
zanurzona w otchłani
daję się prowadzić
po niebie
i nadal nie potrafię
się nadziwić
sercu
że mieści jednocześnie
gwiazdy liczone
ustami pełnymi
czułości
i stosy skorup
potłuczonych naczyń
już nie (krwio)nośnych

Ewa Świtała
https://www.catawiki.pl/l/28445547-ewa-switala-under-the-stars



czwartek, 21 maja 2020

Bajka-nie-bajka

Opowiem ci o słabościach. 
Tak, właśnie ja - jestem silna i dlatego opowiem ci bajkę. Taką od serca, co się dzieje dzień po dniu. W bezradności toczona czasem krzykiem, co potrafi pękać najgrubszymi ścianami po cichu wielkiemu tak, że słychać oddech świerszcza. Opowiem ci bajkę jak kochać można całym sobą po kres, a jednak jak to za mało. Bo czasem taka miłość nie wystarcza. By poskładać wszystkie pióra i dać możliwość pójścia za rękę z samym sobą. By naprostować stopy do krzywych dróg, jakich kręte ścieżki wciąż wyznaczają azymut do nie-wiadomo-czego. Opowiem ci bajkę o tym, jak istotne są czasem okruchy, co spadają ze stołu i wtedy trzeba padać na kolana i zbierać łapczywie te wszystkie migotania duszy, w których oddychasz pełną piersią. Bo to jedynie chwile. Dla których warto.
Opowiem ci bajkę o tym, jak można zapomnieć - te wszystkie księżyce, wschody i zachody słońca, i spotkania, połamania kół na równej drodze, rozczarowania, i zwątpienia, skorupy uczuć, po-wybuchy emocji, a przede wszystkim ludzi, tych ludzi, co to człowiekowi nie są ludźmi.
Opowiem ci bajkę o rozpaczliwym szukaniu słuchacza, który pomieści miliony słów wystrzelonych niczym bańki mydlane z maszynki na rynku ku uciesze dzieci. Które tylko klaszczą w dłonie i czekają, by łowić kolor dalej... bez konieczności usprawiedliwień. Po prostu. Bo jest. Jak różowe słonie w stadach i niebieskie migdały rozbryźnięte na niebie pod stopami. Dla tych co widzą.
Opowiem ci o wrażliwości bajkę szczególną. O tym jak dostanie po mordzie wielokrotnie traktowana jak wahadłowe drzwi, przepustka do innego świata, po której każdy będzie chciał przejść butami zbyt ciężkimi. O wrażliwości wystawionej na licytację po lubię-nie-lubię w kolejce do lepszych dni, które nie nadejdą, bo to tylko ułuda ulepszonego ekranem świata. O tej wrażliwości, co karmiona bólem będzie patrzeć w zło i gubić włosy ze zgryzoty, że nie tak miało być. Bo gdzie ziemia obiecana i łany zboża do wypieku chleba potem, co go można położyć ciepłem na stół, a teraz patrzą wytrzebionym polem pełnym suchego piachu rozsypanego po klawiaturze życia...
Opowiem ci o wszystkich za i przeciw, które nie wyczerpują nigdy możliwości ani ograniczeń, taką bajkę o złudzeniach, które karmią dożylnie niczym kroplówka chorego, tyle że czasem brak właściwej diagnozy. I chorego brak. Jest tylko ociemniały z wyłupanymi na rzeczywistość oczami... Opowiem ci o ocenach, pieczątkach, etykietach, które wszyscy i zawsze agrafką przypinają do skóry samej w duszy i tkwią tam tatuażem na lustrze, w którym nie ma odbicia ciebie.
Opowiem ci więc bajkę o tym również jak trudne jest przebaczenie, którego trzeba w sobie szukać. Przebaczenie... Tym wszystkim, którzy nieśli nasze zaufanie w koszu wypchanym po brzegi po to, by się nim bawić jakby to była nakręcana pozytywka, której melodia za każdym razem pojawi się wtedy, gdy kluczyk dokona pełnych obrotów. By odkręcić źródło wiary ponownie, gdy nadejdzie kaprys. Na zabawę... 
Opowiem ci bajkę o tym wszystkim i kiedy jej wysłuchasz po prostu się przytul.


 Jake Hill & Josh A 
Suicidal Thoughts

 Tekst utworu z tłumaczeniem  tutaj

środa, 20 maja 2020

pozwól mi

chciałam
pokazać ci
niezmierzone łąki
dla bosych stóp
stworzone
ale chodzę
z tobą
po rozżarzonych węglach
codzienności
chciałam
nauczyć cię
oddechu uczuć
słodyczą w sercu
ale dzielę
z tobą
sól co osiadła
dziś
w otwartych ranach
wczorajszych dni
chciałam 
rozkładać twoje skrzydła
do lotu
w niezbadane przestrzenie
ale wyjmuję
z tobą
gwoździe co przybite
mocno trzymają
na dnie
teraz
pełna demonów
szukam w sobie
białego anioła
by zakwitł w tobie
miłością

Fot. Stefan Gesell
http://www.fotosym.de










niedziela, 10 maja 2020

wszechświat

deszcz ciebie
płynie
we mnie
patrzę w niebo
zamkniętymi oczami
jesteś
we mnie
żyję
jak nigdy dotąd

Monika Luniak
https://www.artmajeur.com/pl/

zatraceniem

za każdym razem
kiedy jesteś
tworzysz mnie
drapieżnie delikatnym
spojrzeniem
twoich oczu
i już czuję
zapisane słowa
wiersza
co rodzi mi się
na skórze 
w położonym 
oddechu ciebie
w ustach
mam słodki smak
grzechu 
świat niknie
w dotyku
tonę

Sergio Martínez Cifuentes 
https://webneel.com/26-beautiful-and-hyper-realistic-oil-paintings-sergio-martinez-cifuentes

czwartek, 7 maja 2020

niepasujące puzzle

zadziwiające
że można tak
składać się 
jednocześnie
z rozbitych luster
popękanych ścian
przybitych gwoździ
pętli na szyi
mocnych korzeni
nieba w sercu
otwartych okien 
spacerów boso
dotyku ciepła
skrzydeł motylich
zadziwiające
że można

Loui Jover
https://www.facebook.com/loui.jover
 

poniedziałek, 4 maja 2020

w twoich oczach

przytulona
do ciebie
oglądam świat
bezpieczniej
nie boli 
obejmujesz 
moje myśli
tak
że ciało 
poddaje się
bezwiednie
więc dotknij
słów mojego
umysłu
a potem...
już do zatracenia

Ewa Świtała
https://www.facebook.com/profile.php?id=100007218069171

piątek, 1 maja 2020

rytm serca

uwielbiam 
granicę twoich ramion
poza którą
obczyzna świata 
nie wodzi na pokuszenie
bezpieczna
rozchylam usta
weź mnie
na spacer
po tobie
niech zakwitnę
wiosną

Steve Hanks
https://tr-art-literature.blogspot.com/2012/02/steve-hanks.html

czwartek, 30 kwietnia 2020

wyłączność

myśli o tobie
przekraczają
granice intymności
oddychasz we mnie
palcami
po skórze
biegnąc bez tchu
zabierasz mi oddech
bezbronna
w nagości
pytam samą siebie
jak można tak
przynależeć

William Oxer
www.williamoxer.com