Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dribble. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dribble. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 15 listopada 2020

Tak czasem blisko

Uwierz we mnie — tą kruchą.

Zardzewiałam. Czy można tak przeżarty mieć umysł? Nienaoliwiona leżę w kącie dnia. Urojenia jak stos brudnych talerzy piętrzą się nieposprzątane. Rosną anomalie słowne — odpryski na idealnej filiżance z chińskiej porcelany. Najcieńszej. Wyszczerbiona traci wartość. Jak ja.

Uwierz we mnie, proszę. Przecież wymyśliłam się dla ciebie.

Adrian Moraru
https://www.facebook.com/Artist-Adrian-Moraru-268163150044387


wtorek, 6 października 2020

Podeptane liniami papilarnymi

Trzymam w dłoniach szklane kule – załamują światło zamykając jego objęcie w środku kroplami żywszymi niż transparentność. Zimne i piękne, choć przecież są tak wypełnione. Kiedy rozbijają się o twarde podłoże i rozbryzgują na miliony gwiazd nie czuję straty. Nie ma też ulgi. To tylko niepotrzebna wrażliwość. Co dziś nie przetrwała.


Michael Cheval
https://pl.pinterest.com/pin/329536897715433100/?nic_v2=1a498qJED


 

piątek, 18 września 2020

krajobraz w ruchomych piaskach

tańczę nagimi stopami na rozżarzonym palenisku
a gdyby
stal organu przeżartą rdzą nagle zgięło w pół
czy wypłynęłaby lawą co zakrzepnie na szkle ciała zimnym
mnożę gwiazdy
jak umiem nie umiem
komu poza nim nią
i strachem na dni z przekrzywionym kapeluszem głowy
dać uśmiechem
pyłu osiadłego
z wybuchu wulkanu 

Rafshchax
http://t3kstura.eu/pokaz_obraz.php?id_pic=4227